17:46

L'OREAL Professionnel MYTHIC OIL: Shimmering Oil




Witajcie!


Przemiło jest mi Was przywitać w moim małym świecie - świecie włosowych przygód i archiwum mojej pielęgnacji :)
To właśnie tutaj będzie odgrywać się niby tak mała - a jednak tak istotna - walka o idealne włosy. Niech to miejsce będzie więc bogatym zbiorem nowych doświadczeń, źrodłem przydatnych informacji i miejscem wszelkiej włosowej motywacji :)


Przywitać postanowiłam Was małym sprawozdaniem dotyczącym dość nowej pozycji na mojej półce, czyli stosunkowo niedawno ujawnioną wersją mojego ulubionego produktu do zabezpieczania włosów.



    MYTHIC OIL: Shimmering Oil
       L'OREAL Professionnel 

  Cena: 60zł (Jean Louis David) 

 



Olejek jest w szklanej butelce o pojemności 100ml, zamkniętej w solidnym, miłym dla oka pudełku. Butelka ma ciekawy dozownik - tutaj w przeciwieństwie do swoich poprzedników do czynienia mamy ze spray'owym zakończeniem, który rozpyla produkt na więszej powierzchni. Jest to szczególnie wygodne wtedy, kiedy aplikujemy produkt na ciało. W kwestii włosów niezmiennie stosuję metodę aplikacji najpierw na dłonie, a dopiero później na włosy - w ten sposób kontrolujemy ilość nakładanego produktu, łatwiej więc uniknąć przeciążenia.
Producent zapewnia nas o rozświetlonej, satynowo gładkiej skórze i podkreślonym blasku rozświetlonych włosów.
 

 

Czym zaskakuje nas skład?




  Isopropyl Palmitate - ciekły wosk, emolient.
 Hydrogenated Polyisobutene - olej syntetyczny, emolient.
Sesame seed oil - olej sezamowy, emolient.
 Isododecane - emolient.
Sweet almond oil - olej migdałowy, emolient
linalool - substancja zapachowa
tocopheryl acetate - antyoksydant
calcium sodium borosilicate - substancja rozcięczająca/zwiększająca obiętość produktu
limonene - substancja zapachowa
alpha-isomethyl ionone - substancja zapachowa
benzyl salicylate - substancja zapachowa
benzyl alcohol - substancja konswerująca lub zapachowa / rozpuszczalnik / substancja rozrzedzająca
titanium dioxide - filtr UV
 citronellol - substancja zapachowa
silica - stabilizator emulsji
iron oxides - barwnik
michelia alba leaf oil - olejek z magnolii, emolient
hydroxycitronellal - substancja zapachowa
isoeugenol - substancja zapachowa
tin oxide - składnik do powlekania krzemianu
(funkcja odbijania światła w sposób tworzący porządaną kolorystykę)
geraniol, citral, farnesol, amyl cinnamal - substancje zapachowe


Produkt jest mocno emolientowy, a co za tym idzie - bardzo łatwo o wspomniane wcześniej przeciążenie włosów. Stosując wersję Colour Glow z tej samej serii, przeciążenie było niespotykane - nawet po kilkukrotnym nałożeniu produktu w ciągu dnia. W tym przypadku, niestety, niewiele trzeba, żeby błyszczące włosy zamieniły się w niekorzystnie wyglądające strąki. Ale.. głowa do góry! Wszystko jest kwestią odpowiedniego dozowania :) Produkt ten jest ciekawym rozwiązaniem dla osób, które zmagają się z puszącymi się włosami - olejek dociąży włosy i ujarzmi niesforne niespodzianki.



 A tak prezentuje się konstystencja:




Olejek zawiera złote drobinki, które w niewielkim stopniu dostrzegamy po aplikacji i posiada bardzo przyjemny, słoneczny zapach, najbardziej charakterstyczny z całej serii.





Jak to wygląda w praktyce?





 Światło dzienne, prawa strona po aplikacji, lewa bez




Włosy po aplikacji na słońcu



Skóra bezpośrednio po zaaplikowaniu i rozsmarowaniu produktu





Październik jest 10 miesiącem od ostatniego farbowania włosów - z towarzyszącym farbie blaskiem pożegnałam się więc już dawno temu - ale na szczęście są wspomagacze :) Takim właśnie okazał się ten produkt. Nie jest to efekt trwałego blasku chemicznej koloryzacji, ale olejek daje godny uwagi efekt włosów nawilżonych, lśniących i ujarzmionych. Warto stestować go na własnych włosach i przekonać się, czy produkt będzie nam odpowiadał - póki co jestem z niego mocno zadowolona. Oprócz funkcji wizualnej poprawy, oczekuję jednak przede wszystkim solidnej ochrony włosów przed czynnikami zewnętrznymi. O tym, czy produkt sprawdza w się w tej roli równie dobrze jak jego poprzednicy, przekonamy się wkrótce :)

  





Pozdrawiam Was, 
Koko 
 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz